poniedziałek, 7 maja 2012

 

 WKS Śląsk mistrzem!

 

 

 

 

W niedzielę 6 maja piłkarze Śląska Wrocław zakończyli sezon 2011/2012 z tytułem mistrza Polski. To drugi taki sukces              w historii klubu po 35 latach.  

Wrocławianie pokonali Wisłę Kraków 1:0, a zwycięską bramkę zdobył Rok Elsner w 51 minucie meczu. 

 Więcej informacji na stronie: http://www.wroclaw.pl

 

   W naszej bibliotece szkolnej znajdziecie 

 

autobiografię "Idol" Janusza Sybisa 

zawodnika Śląska, który wraz z drużyną zdobył Mistrzostwo Polski w 1977r. 

 

 

czwartek, 12 kwietnia 2012

    Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej 

 polskie święto obchodzone od 2004, wprowadzone na mocy ustawy 
                                                    z 20 lutego 2004.
Obchodzone jest między świętami: 1 maja – Świętem Pracy i 3 maja - Świętem Konstytucji 3 Maja. W latach Polski Ludowej właśnie w tym dniu zdejmowano po 1 maja flagi państwowe, aby nie były eksponowane w dniu zniesionego przez władze komunistyczne Święta Konstytucji 3 Maja.
W tym dniu, w 1945 roku, żołnierze polscy zawiesili biało-czerwony sztandar na kolumnie Siegessäule w Berlinie w trakcie zdobywania tego miasta.

Ustanowienie święta

Senat RP w uchwale z dnia 12 lutego 2004 r. ustanowił dzień 2 maja Świętem Orła Białego. W wyniku decyzji Sejmu święto zmieniono na Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Jednocześnie 2 maja jest obchodzony jako Dzień Polonii i Polaków za Granicą.


 
      Święto Konstytucji Trzeciego Maja 

           - polskie święto obchodzone 3 maja,
          ustanowione w 1919 oraz ponownie w 1990. 


Upamiętnia uchwalenie Konstytucji 3 maja przez Sejm Czteroletni
Konstytucja 3 maja (właściwie Ustawa Rządowa z dnia 3 maja) – uchwalona 3 maja 1791 roku ustawa regulująca ustrój prawny Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Powszechnie przyjmuje się, że Konstytucja 3 maja była pierwszą w Europie i drugą na świecie (po konstytucji amerykańskiej z 1787 r.) nowoczesną, spisaną konstytucją.

 Była próbą radykalnego uzdrowienia państwa i wyeliminowania wpływów obcych mocarstw, czego dalszą konsekwencją była wojna w obronie konstytucji i kolejne rozbiory. Konstytucję 3 Maja uchwalono w najbardziej sprzyjających dla uchwalenia pierwszych dniach maja, gdyż większość posłów opozycji, sprzeciwiających się konstytucji była jeszcze na urlopie wielkanocnym. Aby nic nie przeszkodziło w uchwaleniu ustawy, zdecydowano złamać obowiązujący w sejmie zwyczaj, który nakazywał wcześniejsze ogłoszenie projektu. Po siedmiogodzinnych obradach, ignorując protesty opozycji, konstytucję przyjął sejm a następnie podpisał król. Autorami Konstytucji 3 Maja byli : król Stanisław August Poniatowski , Ignacy Potocki , Hugo Kołłątaj , któremu przypisuje się ostateczną jej redakcję.


materiał przygotowano przy użyciu strony  http://pl.wikipedia.org

poniedziałek, 26 marca 2012

Na Święto Zmartwychwstania Pańskiego życzymy Wam,
by zmartwychwstały w Was zapomniane marzenia, młodzieńczy optymizm w podchodzeniu do przeciwności losu i dziecięca fantazja.
Niech w Waszych sercach zapanuje wiosna - odrodzenie nowego życia... 
 
Radosnych Świąt w gronie rodzinnym życzą nauczyciele bibliotekarze 







Wielkanocny pacierz - 
ks. Jan Twardowski

Nie umiem być srebrnym aniołem –
ni gorejącym krzakiem –
tyle Zmartwychwstań już przeszło –
a serce mam byle jakie.

Tyle procesji z dzwonami –
tyle już Alleluja –
a moja świętość dziurawa
na ćwiartce włoska się buja.

Wiatr gra mi na kościach mych psalmy
jak na koślawej fujarce -
żeby choć papież spojrzał
na mnie - przez białe swe palce.

Żeby choć Matka Boska
przez chmur zabite wciąż deski –
uśmiech mi Swój zesłała
jak ptaszka we mgle niebieskiej.

I wiem, gdy łzę swoją trzymam
jak złoty kamyk z procy –
zrozumie mnie mały Baranek
z najcichszej Wielkiej Nocy.

Pyszczek położy na ręku
sumienia wywróci podszewkę –
serca mojego ocali
czerwoną chorągiewkę.






Dzielenie się święconym jajkiem -
 Maria Konopnicka


Zadzwoniły już dzwony,
dzień nastał wesoły.
Pod święconym pieczywem
uginają się stoły.

Leży jajko święcone
malowane farbami –
kto też dzisiaj tym jajkiem
będzie dzielił się z nami?

A więc ojciec i matka –
oni pierwsi najpewniej,
potem bracia i siostry,
i sąsiedzi i krewni,

Potem … nie wiem kto dalej,
a odgadnąć to sztuka

może jakiś gość z drogi
do drzwi chaty zapuka.

Może dziadziuś zgrzybiały,
co się modli w kościele?
To się także tym jajkiem
z biednym dziadkiem podzielę



 

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Ważne rocznice

2012 Rokiem 
Janusza Korczaka


Janusz Korczak, właściwie Henryk Goldszmit ur. 22 lipca 1878r w Warszawie, zmarł około 6 sierpnia 1942r w Treblince  – polski pedagog, publicysta, pisarz, lekarz, działacz społeczny żydowskiego pochodzenia.

Credo pedagogiczne  Janusza Korczaka "Nie ma dzieci - są ludzie"
Centralny motyw działalności i twórczości J.Korczaka stanowi - prawo każdego dziecka do życia i odpowiedniego jego poziomu.

 Januszowi Korczakowi przypisywany jest tytuł Obrońcy Praw Dziecka. 

Z naczelnej zasady przyjętej przez pedagoga, iż dziecko jest człowiekiem wynika troska o wciąż gwałcone przez dorosłych prawa. Spośród wielu praw, o których pisał i o które walczył, jako zasadnicze należy wymienić:


1. Prawo do szacunku
2. Prawo do niewiedzy
3. Prawo do niepowodzeń i łez
4. Prawo do upadków
5. Prawo do własności
6. Prawo do tajemnicy
7. Prawo do radości
8. Prawo do wypowiadania swoich myśli i uczuć
9. Prawo do dnia dzisiejszego

Korczakowskie prawa dziecka są aktualne do dziś. Większość z nich zrealizowano 
w Konwencji Praw Dziecka. 

Polecany książkę Joanny Olczak-Ronikier będącą próbą biografii Janusza Korczaka
"To barwny portret bohatera na tle jego epoki, bogate dziedzictwo, które go ukształtowało, i okrutne czasy, w jakich przyszło mu żyć. To znakomita biografia i zarazem porywająca opowieść."





 

 200-rocznica urodzin 
Zygmunta Krasińskiego








Muzeum Romantyzmu w Opinogórze otwarto 20 maja 1961 r., w 150 rocznicę dekretu Napoleona przywracającego Opinogórę Krasińskim.


Na Muzeum Romantyzmu składa się kilka obiektów usytuowanych na terenie 22-hektarowego parku  krajobrazowego w stylu angielskim. Najstarszymi są: neogotycki Pałacyk z lat 40. XIX w., mieszczący stałą ekspozycję poświęconą Zygmuntowi Krasińskiemu oraz neogotycki budynek Oficyny Dworskiej, w którym organizowane są ekspozycje czasowe. Ma w  niej również swoją siedzibę Ośrodek Studiów Epoki Napoleońskiej.

Muzeum gromadzi pamiątki związane z historią rodziny Krasińskich, ze szczególnym uwzględnieniem Zygmunta Krasińskiego (1812-1859), dramatopisarza (autora "Nie-Boskiej Komedii", 1835) i poety, którego obszerna korespondencja jest dziś uznawana za szczytowe osiągnięcie polskiej epistolografii romantycznej.



piątek, 9 grudnia 2011

Boże Narodzenie w poezji


Baśń wigilijna 

Czesław Miłosz


Po życiu pełnym bezsensu i rozpaczy,
Zmieniony ręką boską w srebrnego anioła,
W noc, która gwiazdą betlejemską straszy,
Człowiek pewien przyfrunął tam, gdzie Dziecko woła.

Rozpościerał szeroko skrzydła nad kołyską,
A dziecko bawił odblask na skrzydle odbity.
Śnieżystą górą dziecku skrzydło się wydało
I sto różowych na niej potoków igrało.

Na dworze już wschodziła jutrzenka, bił młot.
I nasłuchiwał chciwie anioł, człowiek dawny,
Jak niosą się w powietrzu pierwsze głosy ziemi,
Żuraw skrzypi, łuczywo okienka rumieni.
Kosmate gończe dymiąc rwały się na smyczy,
Mroźna trąbka przez bory niosła się jak wiatr,
Aż zaskomliły gończe, spragnione zdobyczy,
Z brzękiem dzwonków puszysty goniąc zwierza ślad.

I wiedząc, że za chwilę śnieg znów się zakrwawi,
Rzekł anioł: Dziecko ziemię nie od krwi wybawi.
Jak promień, co przywraca czarnej fali płynność,
Tak ono zbrodni ludzkiej przywróci niewinność.



***
Seweryn Krajewski
Jest taki dzień bardzo ciepły, choć grudniowy;
dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory.
Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich.
Dzień, który już każdy z nas zna od kołyski..
Niebo ziemi, niebu ziemia,
wszyscy wszystkim ślą życzenia.
Drzewa ptakom, ptaki drzewom.
W wiewie wiatru płatkom śniegu.
Jest taki dzień, tylko jeden raz do roku;
Dzień, zwykły dzień, który liczy się od zmroku.
Jest taki dzień, gdy jesteśmy wszyscy razem.
Dzień, piękny dzień, dziś nam rok go składa w darze.
Niebo ziemi, niebu ziemia,
wszyscy wszystkim ślą życzenia.
A gdy wszyscy usną wreszcie
moc igliwia zapach niesie.

 
 Wigilia w lesie
Leopold Staff


I drzewa mają swą Wigilię...
W najkrótszy dzień bożego roku,
Gdy błękitnieje śnieg o zmroku;
W okiściach, jak olbrzymie lilie,
Białe smereki, sosny, jodły,
Z zapartym tchem wsłuchane w ciszę,
Snują zadumy jakieś mnisze,
Rozpamiętując święte modły.
Las niemy jest jak tajemnica,
Milczący jak oczekiwanie,
Bo coś się dzieje, coś się stanie,
Coś wyśni się, wyjawi lica.
Chat izbom posłał las choinki,

Któż jemu w darze dziw przyniesie?
Śnieg jeno spadł na drzewa w lesie,
Dłoniom gałęzi w upominki.
Las drży w napięciu i nadziei,
Niekiedy srebrne sfruną puchy
I polatują jak snu duchy...
Wtem bić przestało serce kniei,
Bo z pierwszą gwiazdą nieb rozłogów,
Z gęstwiny, rozgarniając zieleń,
Wynurza głowę pyszny jeleń
Z świeczkami na rosochach rogów...


Dawna Wigilia
ks. Jan Twardowski
Przyszła mi na wigilię zziębnięta głuchociemna
z gwiazdą jak z jasną twarzą - wigilia przedwojenna
z domem co został jeszcze na cienkiej fotografii
z sercem co nigdy umrzeć porządnie nie potrafi
z niemądrym bardzo piórem skrobiącym w kałamarzu
z przedpotopowym świętym z Piłsudskim w kalendarzu
z mamusią co od nieszczęść zasłonić chciała łzami
podając barszcz czerwony co śmieszył nas uszkami
z lampką, z czajnikiem starym wydartym chyba niebu
z całą rodziną jeszcze, to znaczy sprzed pogrzebów
Nad stołem mym samotnym zwiesiła czułą głowę
Nad wszystkie figi z makiem --- dziś już posoborowe

Przyszła, usiadła sobie. Jak żołnierz pomilczała
Jezusa z klasy pierwszej z opłatkiem mi podała


Wesoła gwiazdka
Konstanty Ildefons Gałczyński

Zakochani idziemy pod rękę
pod światłem Wielkiego Wozu.
A pamiętasz czarną udrękę,
gdy listy pisałem z obozu?

W snach jedynie widziałem wtedy

twoje oczy, Wisłę i most -
o, dni pełne strachu i biedy
, o, Kriegsgefangenenpost.

Tyle lat zmarnowanych w udręce -
jak dwie siostry: groza i nuda.
Księżyc wisiał jak srebrne serce
na niemieckich kolczastych drutach,

rzekę bólu do dna wtedym pojął
i płynęły noce i dni
z widłami w niemieckim gnoju
lub na pryczach w Strafkompanie.

A dzisiaj przynosi noc nam
pocałunki i winogrona
i szumi jak wieczna wiosna
flaga, flaga biało-czerwona...

I znów ta uliczka pochyla,
i tych klonów pod śniegiem rząd.
Wesołych Świąt, moja miła.
Miła moja! "Wesołych Świąt"!


Podobno jest gdzieś ulica
K.I. Gałczyński

A podobno jest gdzieś ulica
lecz jak tam dojść? którędy?

ulica zdradzonego dzieciństwa,
ulica Wielkiej Kolędy.
Na ulicy tej taki znajomy,
w kurzu z węgla, nie w rajskim ogrodzie,
stoi dom jak inne domy,
dom, w którym żeś się urodził.
Ten sam stróż stoi przy bramie.
Przed bramą ten sam kamień.
Pyta stróż: "Gdzieś pan był tyle lat?"
"Wędrowałem przez głupi świat".
Więc na górę szybko po schodach.
Wchodzisz. Matka wciąż taka młoda.
Przy niej ojciec z czarnymi wąsami.
I dziadkowie. Wszyscy ci sami.
I brat, co miał okarynę.
Potem umarł na szkarlatynę.
Właśnie ojciec kiwa na matkę,
że już wzeszła Gwiazda na niebie,
że czas się dzielić opłatkiem,
więc wszyscy podchodzą do siebie
i serca drżą uroczyście
jak na drzewie przy liściach liście.
Jest cicho. Choinka plonie.
Na szczycie cherubin fruwa.
Na oknach pelargonie
blask świeczek złotem zasnuwa,
a z kąta, z ust brata, płynie
kolęda na okarynie:
Lulajże Jezuniu...


Opłatek wigilijny
M.Ilnicka

Łamię się z wami dziś opłatkiem białym,
Wy wszyscy moi dalecy czy bliscy
Wy, co za błędnej gwiazdy ideałem
Po świecie się rozproszyli całym.
Wy co pijecie z rzek lodowych zdroi
Wy wierni, mocni, wytrwali- wy wszyscy,
Których rząd jasny przed wzrokiem mi stoi,
Związani ze mną węzłem wiecznie trwałym,
Z wami się łamię dziś opłatkiem białym...
Dla tego, co nam w nędz i trosk powodzi
Zostaje jasnym, czystym i wspaniałym
Łamię się z wami dziś opłatkiem białym...



fotografie pobrano ze strony http://images.google.pl/